strona główna / pomóż teraz / Bez Was sobie nie poradzę

WESPRZYJ FUNDACJĘ GAJUSZ

NUMER NASZEGO KONTA:

SWIFT/BIC kod: PKOPPLPW Pekao 80 1240 1545 1111 0010 6257 1028

Konta walutowe - IBAN: PL SWIFT/BIC CODE: PKOPPLPWEURO 86 1240 1545 1978 0010 7080 9139USD 93 1240 1545 1787 0010 7080 9445GBP 94 1240 1545 1789 0010 7080 9618CHF 43 1240 1545 1797 0010 7211 1003

BEZ WAS SOBIE NIE PORADZĘ

Bez Was sobie nie poradzę

Antoś ma 8 miesięcy. Oprócz najpiękniejszego uśmiechu na świecie, towarzyszy mu zespół genetyczny. Rozwija się wolniej od zdrowych rówieśników, ale cały czas robi ogromne postępy i próbuje ich dogonić. Niestety, bez Waszej pomocy może sobie nie poradzić.

Wpłać TERAZ, by Antoś mógł bez przeszkód odkrywać świat!

Wpłaciło: 29 osób / osoby
1770.00 zł (20.58%)
Potrzebne jeszcze: 6830.00 zł

Kto jest administratorem Twoich danych?
My, czyli Fundacja Gajusz z siedzibą w Łodzi, numer KRS 109866. KLIKNIJ i dowiedz się więcej o ochronie Twoich danych.


antos-photo1

Maluch mieszka w Tuli Luli. Nie ma przy nim mamy. Czułą uwagą otacza go zespół opiekunów i terapeutów. Antoś potrzebuje jej mnóstwo. A najbardziej na świecie pragnie kochającej rodziny. Zanim się odnajdą, trzeba zadbać o jego rozwój. 

Już dziś potrzebuje:

  • krzesełko z funkcją pionizatora: 4 800 zł (kolejne 3200 zł pokrywa refundacja z NFZ);
  • specjalistyczny wózek inwalidzki dla maluszka: 3 000 zł (drugie 3000 zł pokrywa refundacja z NFZ);
  • ortezę kompresyjną tułowia: 800 zł (700 zł pokrywa refundacja z NFZ).

Dlaczego brakuje rodzin dla chorych dzieci? – spytano ostatnio na łamach Gazety Wyborczej. Między innymi dlatego, że to ogromne wyzwanie, także w wymiarze finansowym. Maluch z niepełnosprawnością potrzebuje wiele wsparcia. Specjalistyczny sprzęt, wizyty u specjalistów, terapia wspierająca jego rozwój… Jeśli o Antosia zadbamy już dziś, zwiększymy jego szanse na szczęśliwe dzieciństwo w rodzinie.



antos-photo2

Niedawno prosiliśmy Was o wsparcie zbiórki na aparaty słuchowe, by Antoś i jego kolega Dominik usłyszeli głos mamy. Ponad 200 osób wsparło ten cel. Dzięki Wam Dominik już jest po zabiegu i razem z mamą słucha odgłosów świata. Antoś będzie miał zabieg w ciągu najbliższych tygodni. Czekamy tylko na niezbędną dokumentację.

Oznaki choroby Antosia są widoczne. Ma nieco większą główkę niż rówieśnicy i bliznę za uchem po wszczepieniu zastawki mózgowej – opowiada Justyna Błauż, opiekun prawny chłopca. – Po jakimś czasie przestałam w Antosiu widzieć chore dziecko, a zaczęłam zauważać dziecko, które potrzebuje miłości. I, uwierzcie mi, jego tak łatwo pokochać! Byłam z nim w szpitalu na badaniach. Chodziłam po korytarzu w oczekiwaniu na przyjęcie. Nie zastanawiałam się ani przez chwilę, czy ktoś, kto przygląda się Antosiowi, patrzy na niego, bo on wygląda inaczej niż typowy niemowlak. Dla tych, którzy Antosia poznają, on rzeczywiście jest wyjątkowy. Ale wcale nie przez swoją chorobę, tylko dlatego że otwiera serca.



banner polski banner polski
banner polski banner polski
banner polski banner polski
banner polski banner polski
banner polski banner polski
banner polski banner polski
banner polski banner polski
banner polski banner polski
banner polski banner polski
banner polski banner polski
banner polski banner polski
banner polski banner polski
banner polski banner polski
banner polski banner polski
banner polski banner polski
banner polski banner polski
banner polski banner polski
banner polski banner polski
banner polski banner polski