strona główna / pomóż teraz / By w Cukinii mogły rozkwitać

WESPRZYJ FUNDACJĘ GAJUSZ

NUMER NASZEGO KONTA:

SWIFT/BIC kod: PKOPPLPW Pekao 80 1240 1545 1111 0010 6257 1028

Konta walutowe - IBAN: PL SWIFT/BIC CODE: PKOPPLPWEURO 86 1240 1545 1978 0010 7080 9139USD 93 1240 1545 1787 0010 7080 9445GBP 94 1240 1545 1789 0010 7080 9618CHF 43 1240 1545 1797 0010 7211 1003

BY W CUKINII MOGŁY ROZKWITAĆ

By w Cukinii mogły rozkwitać

Ludzie dziwią się, że jestem ciągle uśmiechnięty. Mówią, że zachowuję się jak dorosły, a przecież mam dopiero 11 lat. Dla mnie to normalne skoro mamy już nie ma, to sam muszę sobie radzić. Pani psycholog twierdzi, że płacz to nic złego, że warto wyrażać emocje. Może kiedyś się tego nauczę

 

Wpłać TERAZ, by dzieci w potrzebie otrzymały pomoc NATYCHMIAST. Bez kolejki, bez skierowania, bezpłatnie.  Zapewniamy wsparcie psychologów, logopedów i rehabilitantów. Miesięczny koszt terapii to 18000 zł. Szukamy różnych źródeł finansowania, ale w pierwszym kwartale potrzebujemy Waszej pomocy.

Wpłaciło: 109 osób / osoby
16923.00 zł (31.34%)
Potrzebne jeszcze: 37077.00 zł

Kto jest administratorem Twoich danych?
My, czyli Fundacja Gajusz z siedzibą w Łodzi, numer KRS 109866. KLIKNIJ i dowiedz się więcej o ochronie Twoich danych.


Otwierając Cukinię, czuliśmy, że będzie to miejsce potrzebne. Ale liczba rodzin wymagających pomocy nawet nas zaskoczyła. W ciągu pół roku przyjęliśmy ponad 100 pacjentów. To dzieci okrutnie doświadczone przez los. A czasami przez dorosłych…

Wśród kolorowych ścian, przytulnych poduszek i wygodnych foteli otrzymują to, czego potrzebują. Wsparcie, terapię, poczucie bezpieczeństwa i nadzieję. Stopniowo odzyskują wiarę w ludzi i świat.

 

4-letnia Ala na co dzień zmaga się z niepełnosprawnością. To dzielna pacjentka. Pierwsze 48 miesięcy swojego życia spędziła w szpitalu i na rehabilitacjach. Cierpliwie znosiła kolejne operacje kręgosłupa. Wydawałoby się, że to już dość cierpienia dla tak małego dziecka. Ale los chciał inaczej – niedawno straciła bliską osobę. Jej rodzina zastępcza potrzebuje mnóstwa pomocy. Dzięki codziennej pracy Alusia chodzi, a nawet biega. Logopeda sprawił, że gada jak najęta! Znów niemożliwe dzieje się na naszych oczach.

Krzyś ma dopiero 4 latka, a zobaczył już tyle zła, ile niejeden dorosły nigdy nie doświadczy. Mama się nim nie zajmowała, w łóżeczku leżał sam. Długie godziny…  Często zostawał pod opieką nieznajomych dorosłych. Mama wychodziła z domu i czasem nie wracała przez kilka dni. Zrozumiał, że miłość, ciepło i bezpieczeństwo mu się nie należą. Nie potrafi inaczej – nawet teraz, gdy ma drugą kochającą i opiekuńczą mamę. Wydaje mu się, że ona także w każdej chwili może zniknąć. Przed nim długa terapia. Tylko dzięki niej ma szansę odzyskać zaufanie do dorosłych.


W Łodzi jest blisko 1800 dzieci w pieczy zastępczej, z tego 1200 w rodzinnej, a około 600 przebywa w placówkach. Większość z nich doświadczyła w swoim krótkim życiu mnóstwa bólu, cierpienia, samotności. Mają poczucie, że życie jest niesprawiedliwe, a świat okrutny i niebezpieczny. Bez profesjonalnego wsparcia trudno będzie im wejść w dorosłość, zbudować własną rodzinę, być szczęśliwym człowiekiem. Wesprzyj tych, którzy czasami nawet nie mają siły, by poprosić o pomoc…



banner polski banner polski
banner polski banner polski
banner polski banner polski
banner polski banner polski
banner polski banner polski
banner polski banner polski
banner polski banner polski
banner polski banner polski
banner polski banner polski
banner polski banner polski
banner polski banner polski
banner polski banner polski
banner polski banner polski
banner polski banner polski
banner polski banner polski
banner polski banner polski
banner polski banner polski
banner polski banner polski