strona główna / pomóż teraz / Daleka droga do domu

DALEKA DROGA DO DOMU

Daleka droga do domu

Zuzia niebawem skończy roczek. Pierwsze miesiące swojego życia spędziła w szpitalu, przechodząc kolejne skomplikowane operacje. Usunięto jej śledzionę i jelitka. W swoim krótkim życiu już pięć razy przeszła sepsę i dwa razy była reanimowana. Tygodniami leżała na OIOMie z rozciętym brzuszkiem, podłączona do respiratora i wielu innych skompilowanych maszyn. Lekarze przygotowywali rodziców na najgorsze. Zuzia miała inny plan. Zaskoczyła wszystkich swoją niewyobrażalną wolą życia. To prawdziwa wojowniczka.

Rodzice nareszcie mogli zabrać swoją jedyną, najukochańszą córeczkę do domu. Mieszkają w niewielkiej wiosce oddalonej o 40 km od Łodzi. W pobliżu nie ma żadnego szpitala ani specjalistów, którzy mogliby wesprzeć rodziców w opiece nad chorą dziewczynką.

Na szczęście Zuzia jest pod opieką hospicjum domowego Fundacji Gajusz, a naszemu zespołowi nie straszne są nawet dalekie dojazdy do małych pacjentów. Rocznie w drodze do chorych dzieci przejeżdżają ponad 250 000 km. To jakby okrążyć Ziemię ponad sześć razy!

Obecnie pod opieką hospicjum domowego jest ponad 40 rodzin. Wiele z nich podobnie jak Zuzia mieszka daleko od miasta. Dojeżdżamy do pacjentów mieszkających nawet na obrzeżach naszego województwa. Niejednokrotnie to miejsca oddalone o 100 km od siedziby fundacji. Paliwo oraz utrzymanie niezbędnej floty samochodowej generuje ogromne koszty – ponad 11 000 zł miesięcznie. Bez pomocy naszych darczyńców nie bylibyśmy w stanie zapewnić opieki wielu dzieciom.

Wpłać darowiznę i zapewnij naszym dzieciom dwa miesiące opieki hospicjum domowego. To ponad 800 wizyt w domach małych pacjentów.

Wpłaciło: 102 osób / osoby
10984.15 zł (49.93%)
Potrzebne jeszcze: 11015.85 zł

Kto jest administratorem Twoich danych?
My, czyli Fundacja Gajusz z siedzibą w Łodzi, numer KRS 109866. KLIKNIJ i dowiedz się więcej o ochronie Twoich danych.


Zuzia ma kochającą mamę i wspaniałego tatę. Jest dla nich największym skarbem i ogromnym szczęściem. Malutkiej nie brakuje troski i czułości. Czasem jednak miłość to za mało. Samodzielna opieka nad tak chorym maluszkiem może być przerażająca. Karmienie pozajelitowe, zachowanie sterylności, czynności pielęgnacyjne.

Po to jesteśmy. By codziennie wspierać i przywracać nadzieję. Zuzia i jej rodzice czują się bezpiecznie, wiedząc, że w dzień i w nocy mogą liczyć na naszą pomoc. Regularnie odwiedza ich pielęgniarka, lekarz, pracownik socjalny. W razie potrzeby gotowy, by wyruszyć do nich w drogę, jest też fizjoterapeuta i psycholog. Rodzice wiedzą, że nie są sami. Że zawsze mogą polegać na nas i naszych Darczyńcach. Bo bez wrażliwych i otwartych serc nasza działalność nie byłaby możliwa.

Przekaż darowiznę teraz i nieś pomoc nieuleczalnie chorym dzieciom.



banner polski banner polski
banner polski banner polski
banner polski banner polski
banner polski banner polski
banner polski banner polski
banner polski banner polski
banner polski banner polski
banner polski banner polski
banner polski banner polski
banner polski banner polski
banner polski banner polski
banner polski banner polski
banner polski banner polski