strona główna / pomóż teraz / Kochany Święty Mikołaju

KOCHANY ŚWIĘTY MIKOŁAJU

Dzieci z Fundacji Gajusz mają różne marzenia, ale wszystkie chcą znaleźć prezent pod choinką. Jedne życzenia są całkiem zwyczajne: klocki, pluszowy miś, książka. A inne mniej typowe jak specjalna gra dla niewidomych czy zabawki sensoryczne. Chcemy spełnić je wszystkie i podarować Gajuszątkom magiczny czas. By na chwilę zapomniały, że są w szpitalu, że choć pokonały raka, to zupełnie nie wyzdrowiały, że dźwigają traumę, którą zafundowali im najbliżsi dorośli.

Do obdarowania prezentami mamy blisko 500 dzieci. To pacjenci hospicjów, maluszki z Tuli Luli, podopieczni Centrum Terapii CUKINIA, uczestnicy projektów Rodzeństwa i OKNO. Wszyscy zasługują na podarunki pod świątecznym drzewkiem. Każdemu podarujemy prezent o wartości 150 zł. Pomożesz? Potrzebujemy naprawdę dużego worka prezentów!

Przekaż dowolną darowiznę i zostań Mikołajem naszych dzieci. Każda złotówka się liczy.

Wpłaciło: 210 osób / osoby
30075.00 zł (43.59%)
Potrzebne jeszcze: 38925.00 zł

Kto jest administratorem Twoich danych?
My, czyli Fundacja Gajusz z siedzibą w Łodzi, numer KRS 109866. KLIKNIJ i dowiedz się więcej o ochronie Twoich danych.


Jaś jest pacjentem hospicjum stacjonarnego Fundacji Gajusz, zwanego Pałacem. Przyszedł na świat w lipcu ze skrajnym wrodzonym wodogłowiem. Duża główka to nie jedyny problem, z którym zmaga się maluszek. Lekarze mówią o głębokim upośledzeniu rozwoju oraz zmiennym napięciu mięśniowym. Ciocie-opiekunki troszczą się o tego małego Księcia, gdy nie ma przy nim mamy. Powiedziały nam, że gdyby Jaś potrafił, napisałby do Mikołaja taki list:

 

Kochany Święty Mikołaju, mam na imię Jasio. Jestem Księciem i mieszkam w Pałacu. W nosku mam rurkę, bo nie zawsze potrafię wypić mleczko prosto z butelki. Nie przeszkadza mi to być w doskonałym nastroju. Moją ulubioną zabawką jest specjalna skrzynia, która drga i pozwala mi nie tylko usłyszeć, ale też poczuć dźwięki.

Chciałbym zobaczyć kolorowe światełka. Zielone, niebieskie, żółte. Tylko żeby nie świeciły za mocno, bo od tego bolą mnie oczka. Możesz przynieść mi coś takiego? Lubię, kiedy wokół są różne dźwięki, kolory, kształty. Dzięki temu lepiej się rozwijam i poznaję świat.

Mikołaju, a wiesz, jaka jest najlepsza rzecz na świecie? Przytulasy! Odwiedzisz mnie, jak będziesz w hospicjum? Bo najbardziej marzę o przytulaku od Ciebie.

 

PS W tym roku ponownie nie zbieramy prezentów (darów rzeczowych). Koronowany wirus ciągle nie chce ustąpić. Chcielibyśmy zaprosić na zimową herbatę i makowca wszystkich naszych Darczyńców, jednak ze względu na pandemię ograniczamy liczbę osób odwiedzających fundację, również kurierów. Bezpieczeństwo naszych dzieci jest najważniejsze, ale mamy nadzieję, że to nie odbierze magii świąt!



banner polski banner polski
banner polski banner polski
banner polski banner polski
banner polski banner polski
banner polski banner polski
banner polski banner polski
banner polski banner polski
banner polski banner polski
banner polski banner polski
banner polski banner polski
banner polski banner polski
banner polski banner polski
banner polski banner polski
banner polski banner polski
banner polski banner polski
banner polski banner polski
banner polski banner polski