strona główna / pomóż teraz / S.O.S. Proszę o ratunek dla mojego Stasia

WESPRZYJ FUNDACJĘ GAJUSZ

NUMER NASZEGO KONTA:

SWIFT/BIC kod: PKOPPLPW Pekao 80 1240 1545 1111 0010 6257 1028

Konta walutowe - IBAN: PL SWIFT/BIC CODE: PKOPPLPWEURO 86 1240 1545 1978 0010 7080 9139USD 93 1240 1545 1787 0010 7080 9445GBP 94 1240 1545 1789 0010 7080 9618CHF 43 1240 1545 1797 0010 7211 1003

S.O.S. PROSZĘ O RATUNEK DLA MOJEGO STASIA

S.O.S. Proszę o ratunek dla mojego Stasia

On tak bardzo chce żyć. Uśmiecha się każdego dnia, tuli, gaworzy. Ja już wiem jak w domu brzmi cisza bez dziecka.

Synek choruje na bardzo rzadką chorobę genetyczną, która zaatakowała serduszko. Kardiomiopatia przerostowa zabija szybko i bezwzględnie. Tylko przeszczep serca może ocalić moje maleńkie dziecko. Rok temu zmarła nasza córeczka. Chorowała na tę samą chorobę, ale wtedy nie postawiono diagnozy. Ala przeżyła sześć miesięcy. Mój synek ma pół roku. Już żyje na kredyt?

Jako rodzice po tak traumatycznych wydarzeniach chcieliśmy chronić Stasia i chodziliśmy na częste kontrole do specjalistów. Gdy miał trzy miesiące pediatra wysłuchał szmer nad serduszkiem. Od razu  skierowano nas na oddział kardiologii. Badania wykazały, że lewa komora jest troszkę powiększona. Wtedy miałam nadzieję, wierzyłam, że to zbieg okoliczności.

Lekarzy zaniepokoiła kwasica metaboliczna. Trafiliśmy do Centrum Zdrowia Dziecka na dalsze konsultacje. Zlecono badania genetyczne. Okazało się, że synek choruje na chorobę mitochondrialną (mutacja m3303c). Objawem  jest kardiomiopatia przerostowa serduszka, ponieważ w mięśniu  sercowym są uszkodzone mitochondria. Po miesiącu nowe badanie wykazało, że serduszko zwiększa swoją objętość. Zostały wprowadzone leki, które miały spowolnić przerost, ale nie pomogły... 

Serduszko, a dokładnie lewa komora jest przerośnięta o ponad 200%. Staś ma już trudności z jedzeniem, bardzo szybko się męczy. W Polsce nie doczeka operacji z powodu małej ilości dawców. Błagam o POMOC.

Przeżyłam śmierć Alicji, mojej córeczki. Jeszcze czuję jej zapach, dotyk.

Bardzo tęsknię.

Stasia można uratować, ale CENA jego życia jest wysoka.

Moje serce matki jest pęknięte i krwawi. Nie dam rady przeżyć drugi raz utraty dziecka.

Nie proszę Was o pieniądze, ale o życie dla mojego synka.

 

Szacunkowy koszt przeszczepu to 800 tys. zł.

Dokumentacja jest w fundacji Gajusz.

Staramy się o refundację w NFZ (nikłe szanse), gdybyśmy ją otrzymali pieniądze przekażemy dla Oskarka w podobnej sytuacji (mieszka w Pałacu i też ma chore serducho, też walczy o życie).

 

Mama.

Wpłaciło: 173 osób / osoby
22577.50 zł (4.52%)
Potrzebne jeszcze: 477422.50 zł

Kto jest administratorem Twoich danych?
My, czyli Fundacja Gajusz z siedzibą w Łodzi, numer KRS 109866. KLIKNIJ i dowiedz się więcej o ochronie Twoich danych.



banner polski banner polski
banner polski banner polski
banner polski banner polski
banner polski banner polski
banner polski banner polski
banner polski banner polski
banner polski banner polski
banner polski banner polski
banner polski banner polski
banner polski banner polski
banner polski banner polski
banner polski banner polski
banner polski banner polski
banner polski banner polski
banner polski banner polski
banner polski banner polski
banner polski banner polski