PETYCJA do Ministra Zdrowia, Adama Niedzielskiego 

W związku z Rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 25 marca 2022 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii, APELUJEMY o indywidualne potraktowanie w kwestii obowiązku noszenia maseczek w hospicjach dziecięcych i ograniczenie używania ich przy procedurach stricte medycznych.  

Sprawują one opiekę nad nieuleczalnie chorymi dziećmi, te stacjonarne tworzą dla nich dom. Zadaniem opieki paliatywnej nie jest przedłużenie życia za wszelką cenę, a zadbanie o jego jakość. Opiekunowie i kadra medyczna zastępują nieobecnych rodziców, budują relacje i leczą najwspanialszym lekarstwem na świecie – miłością!  

Dlatego APELUJEMY o potraktowanie hospicjów dziecięcych w sposób indywidualny, odrębny od pozostałych placówek medycznych, z troską o dobrostan dzieci okrutnie doświadczonych przez los. Niemożliwe jest budowanie więzi w sytuacji, gdy dziecko pozbawione jest kontaktu z twarzą opiekuna, jego mimiką i uśmiechem

UZASADNIENIE 

Pacjenci hospicjów to dzieci z różnorodnymi ciężkimi chorobami genetycznymi, metabolicznymi, neurologicznymi, onkologicznymi i zespołami wad rozwojowych. Ich życie bywa krótkie – kilka dni, tygodni, miesięcy – ale w wielu przypadkach – dzięki zaangażowaniu personelu, troskliwej, profesjonalnej, wielospecjalistycznej opiece – jest to coraz częściej nawet kilka lat

Kadra medyczna i opiekuńcza dokłada wszelkich starań, by dzieci nie tylko nie cierpiały, miały jak najlepsze warunki bytowe, otoczone były ciepłem i serdecznością pracowników, ale również dba o to, by rozwijały się według swoich indywidualnych możliwości, czerpiąc z życia tyle radości, na ile tylko pozwala ich samopoczucie i aktualny stan zdrowia. 

Podopieczni hospicjów to często niemowlęta trafiające tam wprost ze szpitala, po wielu traumatycznych przeżyciach i trudnym do opisania cierpieniu związanym z diagnostyką i leczeniem. Potrzebują spokoju, rodzinnego ciepła, znajomych ludzi i przede wszystkim jak najwięcej normalności w codziennym życiu

W związku z wymogiem nieustannego noszenia przez personel hospicjów maseczek ochronnych od ponad 3 lat nieuleczalnie chore dzieci nie oglądają ludzkich twarzy. Widzą tylko podobnych do siebie, „zamaskowanych” ludzi, którzy nie mają konkretnego wyglądu pozwalającego odróżnić jedną osobę od drugiej. Mają ogromne trudności z rozpoznawaniem opiekunów i w związku z tym z budowaniem więzi. 

A to dla rozwoju ogromne utrudnienie. Już dziecko 2-3 miesięczne chętnie przygląda się twarzom bliskich osób, uczy się nawiązywania kontaktu wzrokowego, przygląda się wewnętrznym cechom twarzy, takim jak: oczy, nos i usta. Niemowlę nawiązuje i utrzymuje kontakt wzrokowy, obserwuje z coraz większym zaangażowaniem twarze dorosłych, uśmiecha się w interakcji z drugą osobą. Z czasem świadomie odpowiada uśmiechem na uśmiech. To bardzo ważny moment w rozwoju społecznym. 

W kolejnych miesiącach, przyglądając się wnikliwie twarzom, niemowlę uczy się rozpoznawać różnorodną mimikę, dostrzega zmiany, odczytuje pierwsze emocje rodziców, opiekunów. Kolejna ważna rozwojowo umiejętność to nauka poprzez naśladowanie wyrazu twarzy dorosłych. Profesor Jagoda Cieszyńska zwraca uwagę, iż „dzięki kontaktowi twarzą w twarz dziecko w prawidłowy sposób nabywa wzorce językowe (uczy się mowy) oraz uczy się naśladowania (powtarzania) słów i zwrotów. Pojawia się u niego także intencja komunikacji oraz chęć werbalnego porozumienia się z otoczeniem”. 

Brak możliwości widzenia przez dziecko twarzy ludzkiej znacznie utrudnia proces nabywania naturalnych kompetencji rozwojowych. Bezpośredni, niczym nieograniczony kontakt z dzieckiem wpływa na:  

Nieuleczalnie chore dzieci potrzebują i powinny mieć możliwość widzieć dorosłych bez maski. To ważne dla ich rozwoju, który i tak już został bardzo ograniczony przez śmiertelną chorobę. 

Zadbaj, by śmiertelnie chore dzieci doświadczyły bliskości i uśmiechu.
Podpisz petycję!

Zebraliśmy już 13972 podpisy.