Leczymy Dzieci Rodziną

Niemal 2000 chorych dzieci mieszka w instytucjach – DPS-ach, zakładach opieki leczniczej czy hospicjach. Cierpią zatem nie tylko przez swoją chorobę, ale także z powodu samotności.

Nawet najlepsza placówka nie jest w stanie zapewnić indywidualnej opieki. Dzieckiem zajmuje się wielu dorosłych, ale żaden z nich nie jest tym jedynym. Nie ma zatem możliwości zbudowania prawdziwych, rodzinnych więzi. Specjalistyczna zawodowa rodzina zastępcza stanowi szansę na dom i miłość. Chore dzieci potrzebują tego tak samo jak zdrowe, a może nawet bardziej.

Problemem jest kryzys rodzicielstwa zastępczego w Polsce. Jego przyczyny to m.in.:

Jak pomagamy

Fundacja Gajusz ma niemal 30-letnie doświadczenie w szukaniu (i znajdowaniu!) rodzin dla chorych dzieci. Dokonaliśmy już ponad 40 takich cudów! Chociaż… to wcale nie cud, ale wynik pracy wielu specjalistów: prawników, pracowników socjalnych, psychologów, koordynatorów.

Szukamy rodzin dla maluchów pozostawianych w szpitalach woj. łódzkiego czy Gajuszowym hospicjum stacjonarnym. Od 2016 r. także dla Tulisiów, czyli małych podopiecznych naszego ośrodka preadopcyjnego. Co trzeci jest chory, ma wady genetyczne, chorobę neurodegeneracyjną lub inną. Dla aż 20% niemowląt, które u nas mieszkały, nie znaleziono rodzin adopcyjnych. Ich jedyną szansą na dom była rodzina zastępcza.

Gdy trzeba, poruszamy niebo i ziemię, aby znaleźć dom-na-zawsze. Jesteśmy dumni, że żadne z ponad 200 niemowląt z Tuli Luli nie trafiło do placówki opiekuńczej.

A gdy dziecko zamieszka już z rodziną, wciąż jesteśmy dla nich. Mogą korzystać ze wsparcia specjalistów naszego Centrum Terapii Cukinia, hospicyjnych czy ośrodka preadopcyjnego Tuli Luli. Mogą zadzwonić w dowolnej sprawie, z każdym pytaniem. A to bardzo ważne – by pomagać także zwyczajnie, po ludzku.

Piecza zastępcza w liczbach 

Zdecydowanie za dużo chorych dzieci mieszka w placówkach (poza systemem pieczy zastępczej). Nikt nie szuka dla nich domu, bo zniknęły z rejestrów.

Ich szanse na rodzinę są właściwie żadne. Bo tragiczne są również dane dotyczące dzieci bez obciążeń zdrowotnych:

Tak źle jeszcze nie było. Zbieramy dane od 2007 roku. Bywały lata lepsze i gorsze, ale to, co zadziało się w 2024 r. po prostu poraża. Liczba narodzonych dzieci spadła rok do roku o 20 000, a opuszczeń noworodków było 859. To o 17% więcej niż w roku poprzednim, proporcjonalnie do ogólnej liczby narodzin najgorszy wynik od lat.

Nasi podopieczni

Julka

Julka przyszła na świat z wieloma wadami. Z jedną komorą serca i z zespołem FAS, który powstaje, gdy mama pije alkohol w czasie ciąży. Po pobycie w szpitalu trafiła do Pałacu, naszego hospicjum stacjonarnego, gdzie otrzymała mnóstwo ciepła i miłości. Szczególnie dobrze dziewczynka reagowała na Ewę, wolontariuszkę. W jej czułych ramionach malutka zaczęła się uśmiechać i uspokajać. Po pewnym czasie Ewa zdecydowała się zostać mamą zastępczą dla Julki.

Julka

Przyszła na świat z połową serduszka. A całe swoje serce oddała jej nasza była wolontariuszka, dziś mama zastępcza, Ewa.

Image
Dominik

Dominik urodził się z Zespołem Downa. Po kilku tygodniach ze szpitala przyjechał do Tuli Luli. Z ustawy wynika, że może być z nami tylko do skończenia roku. Znalezienie rodziców adopcyjnych dla chorego niemowlęcia graniczny z cudem. Gdy nie ma rodziny, maluch jest umieszczany w domu dziecka albo domu pomocy społecznej. Tej świadomości nie mogła znieść Agnieszka, która u nas pracowała. Zdecydowała się zostać mamą zastępczą, taką na zawsze. Mówi, że nie odczuwa na co dzień niepełnosprawności Dominika, a on daje jej mnóstwo powodów do radości i dumy.

Dominik

Bo choroba nie jest definicją dziecka, a miłość to najlepsze lekarstwo. Podaje je codziennie Dominikowi Agnieszka, nasza była pracownica.

Image
Julia zwana Walentynką

Walentynka została przywieziona do naszego hospicjum jako umierający noworodek. Miała problemy z ciśnieniem wewnątrzczaszkowym. W opinii lekarzy czekała ją szybka śmierć. Mimo to w Pałacu coraz częściej było słychać jej serdeczny śmiech. Uregulowanie sytuacji prawnej zajęło niemal 4 lata. Decyzja sądu dała możliwości szukania dla niej rodziny-na-zawsze. Skradła serce Pani Renacie i Panu Januszowi, którzy już prowadzili rodzinę zastępczą. W ich domu dziewczynka rozwijała się w oczach, a śmiechem zarażała rodziców każdego dnia. Zmarła otoczona miłością.

Julia zwana Walentynką

Spędziła cztery lata w domu, w czułych ramionach rodziców zastępczych. Odeszła otoczona miłością.

Image

Materiały dodatkowe

Rodzicielstwo zastępcze w pytaniach i odpowiedziach:

Czym jest rodzina zastępcza?

Jak zostać rodziną zastępczą?

Jakie warunki należy spełnić, by zostać rodziną zastępczą?

Jakie są rodzaje pieczy zastępczej?

Jak zostać rodziną zastępczą dla chorego dziecka?

Czy osoba samotna albo para bez ślubu może zostać rodziną zastępczą?

Czy są jakieś ograniczenia wiekowe?

Jakie warunki lokalowe należy zapewnić, by stworzyć rodzinę zastępczą?

Jakie są rodzaje rodzicielstwa zastępczego?

Jakie wynagrodzenie i inne środki finansowe otrzymuje rodzina zastępcza?

Jaka jest różnica między rodzicielstwem adopcyjnym a zastępczym?

Czy rodzina zastępcza musi utrzymywać kontakty z rodziną biologiczną dziecka?

Do jakiego wieku dziecko pozostaje w rodzinie zastępczej?

Czy rodzice zastępczy mogą np. ochrzcić dziecko lub wychowywać je w duchu własnych przekonań światopoglądowych?

W jakich kwestiach sprawowania opieki nad dzieckiem musi być brana pod uwagę wola rodziców biologicznych dziecka?

Czy rodziny zastępcze są poddawane jakiejś kontroli?

Czy rodzina zastępcza ma wpływ na to, jakie dzieci do niej trafią?