Po prostu BĄDŹ
Jak towarzyszyć osobom doświadczającym straty?
Strata ma wiele imion.
Nie zawsze przychodzi w postaci choroby czy śmierci. Czasem jest cicha i trudniejsza do nazwania. Staje się życiem w cieniu, w utracie nadziei. Żalem nieukojonym po tym, co nigdy się nie wydarzyło, choć powinno było mieć miejsce. Po niebyciu mamą lub tatą. Po miłości, która się nie zjawiła. Po bezpieczeństwie, które nie jest prawem. Po dzieciństwie nieoświetlonym, nieogrzanym radością.
To są straty, których nikt oficjalnie nie ogłasza, a jednak one kształtują całe życie.
Przeprowadziliśmy badanie, w którym zapytaliśmy Polaków
o kwestie dotyczące straty.



Te i pozostałe odpowiedzi zainspirowały nas do stworzenia raportu, a także poradnika, który pomaga zrozumieć perspektywę osoby doświadczającej straty i pomóc jej w tym procesie.
Z uważnością, czułością i empatią.


Strata to smutek braku
Nieobecny uśmiech. Lodowata pustka tam, gdzie miało być ciepło. To beznadzieja, która nie krzyczy, tylko sprawia, że przestaje się czekać. Na cokolwiek. Na kogokolwiek.
Mówimy często, że czas jest lekiem. I to prawda. Ale rzadko dodajemy, że to leczenie trwa długo. Bardzo długo. I nie dokonuje się samo. Dlatego w świecie strat, odejść, „niewydarzeń”, śmierci najważniejsza jest OBECNOŚĆ. Ktoś, kto zostaje, gdy inni odchodzą. Kto nie ucieka od bezradności.
Po prostu BĄDŹ. Blisko. Twoja obecność jest niezbędna. To Ty ocalasz czas, który dopiero nadejdzie. I chronisz nadzieję tak maleńką, że jedynie serce może ją dostrzec. Najważniejsze jest to, co jest niewidoczne dla oczu.

Są takie ciężary od losu, których nie sposób nieść samodzielnie.
Dlatego Fundacja Gajusz pomaga w najtrudniejszych chwilach życia i śmierci.
Po prawie 30 latach działań jesteśmy pewni,
że największym darem jest OBECNOŚĆ.