Jaś idzie przez życie jak burza, choć jego świat stał się nieostry i ograniczony do półtora metra. Nowotwór częściowo odebrał mu wzrok. Adasiowi trudno było wrócić do zwyczajności. Na oddziale onkologicznym poznał, a zaraz potem, pożegnał dwoje najbliższych przyjaciół. Wciąż pamięta o tych, którzy tam zostali. Martwi się, czy wyzdrowieją. Hania uczy się świata od nowa. Rozpoznaje go opuszkami palców, próbując oswoić lęk przed białą laską.
Wyobraź sobie moment, w którym po miesiącach spędzonych w sterylnym, szpitalnym świecie, lekarz mówi: „Leczenie zakończone. Możecie wracać do domu”. To powinna być najszczęśliwsza chwila. Ale dla niektórych naszych podopiecznych to początek nowej, niełatwej drogi.
Dlatego powstał Program OKNO, w którym pomagamy w powrocie do zwyczajności.
Wpłać darowizną, Twój dar dla naszych OKNObohaterów:
39 zł – na zakup składników, na pierwszą samodzielnie zrobioną przez Adasia pizzę, wspólne gotowanie w szpitalu nie było możliwe
W szpitalu czas mierzyło się kroplówkami i rytmem badań, a w „zwykłym” świecie trzeba nagle zmierzyć się ze spojrzeniami kolegów, zaległościami w szkole i własnym ciałem, które choroba zmieniła na zawsze. Program OKNO to bezpieczny most – przestrzeń, w której pod okiem specjalistów nasi podopieczni uczą się, że po chorobie można odzyskać sprawczość, samodzielność i budować relacje bez lęku. Otwórz im OKNO na świat – zapewnij powrót do zwyczajności po chorobie onkologicznej.
W co zamieni się Twoja darowizna?
Twoje wsparcie to klucz do powrotu do beztroski. Zamieniamy darowizny na profesjonalne wsparcie emocjonalne, radosne spotkania i warsztaty, dzięki którym dzieci takie jak Hania przestają obawiać się kontaktu z rówieśnikami. To także kolonie terapeutyczne, gdzie całe rodziny mogą wreszcie odetchnąć pełną piersią i odbudować więzi, które choroba poddała najcięższej próbie. Twoja pomoc otwiera okno, przez które wpada światło nadziei i pewności siebie.
Wpłać darowiznę – otwórz dzieciom OKNO na świat i pomóż im wrócić do dzieciństwa bez lęku.
Podarowaliście 10614 zł z 20000 zł
Już 78 osób wsparło zbiórkę. Wesprzyj ją i TY!
Spraw, by nowa normalność była pełna słońca i dobrych relacji.pewność siebie.
Jaś
Urodził się zdrowy, z dziesiątką w skali Apgar, jako trzecie dziecko w rodzinie. Niepokojące objawy pojawiły się w ósmym miesiącu życia. Wyrok brzmiał: 6,8 cm. Tej wielkości nieoperacyjny guz zdiagnozowano w maleńkiej główce.
Szpital stał się drugim, czasem nawet pierwszym domem dla Jasia i jego mamy. Rodzinne obowiązki przejął tato. Łączył je z pracą zawodową oraz opieką nad dwójką starszych dzieci.
Organizm chłopca został okrutnie zniszczony przez chemioterapię, ale jego życiu już nic nie zagraża. Stracił wzrok w jednym oku, na drugie widzi do 1,5 metra. To jednak nie przeszkadza mu iść przez życie jak burza. Wspaniale korzysta z tego, co ma. Śpiewa, tańczy, nie może doczekać się kolejnego dnia w szkole.
Jaś
8-letni Jaś niejednego zawodowego motywatora zawstydziłby swoim entuzjazmem i optymizmem.
Adaś
Tuż po przyjęciu na oddział onkologiczny jego mama usłyszała: „Tu się nie płacze!”. W ten sposób mama innego dziecka dała jej znać, że ma się trzymać. Od tamtego momentu nie uroniła ani jednej łzy, choć czuła, że wewnętrznie szlocha.
Chłopiec bardzo źle zareagował na chemioterapię. Tymczasowo stracił wzrok, a także doznał częściowego paraliżu, który spowodował zanik mięśni. Leczenie zaczęło przynosić efekty dopiero po kilku miesiącach. W tym samym czasie u mamy Adasia, zdiagnozowano guz mózgu. Z tym przeciwnikiem także sobie poradzili!
Dziś chłopiec chodzi do szkoły i rozwija swoje muzyczne talenty. Ogromnym ciosem było dla niego pożegnanie dwóch najlepszych przyjaciół z oddziału. Przegrali nierówną walkę z nowotworem. W trudnych chwilach towarzyszy Adasiowi ukochany miś Wymiotek. Imię dostał na pamiątkę reakcji na pierwszą chemioterapię. Wspaniały dystans do przeciwności losu!
Adaś
Adaś miał zaledwie 4 latka, gdy zdiagnozowano u niego białaczkę.
Hania
Jednak konsekwencje choroby pozostaną z nią na zawsze.
Dwucentymetrowy guz ulokował się na skrzyżowaniu nerwów wzrokowych. Wystarczyłoby przesunięcie o kilka milimetrów w prawo lub w lewo, a Hania widziałaby dziś chociaż na jedno oko. Niestety, z rakiem nie dało się negocjować…
Hania na nowo poznaje świat. Nabywa umiejętności, które miała już opanowane. Ale bez użycia wzroku znów stały się trudne. Wraz z nią uczy się cała rodzina. Wkładają wiele wysiłku w przełamywanie kolejnych barier. Trzeba pokonać wstyd przed chodzeniem z laską, opanować alfabet Braille’a. Dziewczynka jeszcze nie umie sama budować relacji. Boi się i wstydzi. Wspólnie z rodzicami starają się oswoić ich nową normalność.
Hania
Leczenie onkologiczne Hani trwało bardzo krótko – zaledwie 5 miesięcy od usłyszenia paraliżującej diagnozy.
Są takie ciężary od losu, których nikt nie powinien nieść sam. Szczególnie dziecko. Utrata kontaktu z rodzicami, przemoc, zaniedbania – to doświadczenia małych podopiecznych Centrum Terapii Cukinia prowadzonego przez Fundację Gajusz.
Dzięki odpowiedniej pomocy profesjonalistów dzieci mogą oswajać swoje emocje w bezpiecznym środowisku. To daje im szansę na rozwój i lepszą przyszłość.
Twoja pomoc pomaga na nowo uwierzyć w siebie, pokonać trudności i cieszyć się dzieciństwem.
Jagoda była tak chora, że mogła umrzeć przed narodzeniem. Albo zaraz po przyjściu na świat. Ale tak się nie stało. Od marca 2022 r. jej domem jest Pałac, czyli hospicjum stacjonarnym, gdzie mieszkają Książęta i Księżniczki, którzy nie mogą być w swoich domach. Nikt już nie myśli o pożegnaniu, bo w oczach najsłodszej Jagodzianki jest pełno życia.
Pomóż nam dbać o każde dzieciństwo. Nawet najkrótsze.
Podarowaliście już 82528 zł z 100000 zł
459 osób wsparło tę zbiórkę
Zostań darczyńcą i pomóż nam dbać o każde dzieciństwo.
Każdego dnia wspieramy dzieci z trudnym startem w życie i rodziny, które chcą je przyjąć – także wtedy, gdy pojawiają się choroba, strach i bezradność. Z rodzinami połączyliśmy już 40 chorych dzieci, choć nikt inny nie widział na to szans.
Wesprzyj zbiórkę i program „Leczymy Dzieci Rodziną”, by każde dziecko mogło chorować w ramionach mamy, a nie w instytucji!
Podarowaliście już 38719 zł z 50000 zł
417 osób wsparło tę zbiórkę
Wesprzyj zbiórkę i pomóż nam znaleźć dom, który leczy!
Gdzie dzieci czują się najlepiej? W objęciach mamy, w swoim domu, otoczone bliskimi osobami i ulubionymi zabawkami. Szczególnie podczas śmiertelnej choroby. Nasza mobilna załoga każdego dnia dociera do ponad 50 małych podopiecznych, by zapewnić im pomoc lekarzy, pielęgniarek i fizjoterapeutów. Wesprzyj zbiórkę, by każde dziecko mogło chorować we własnym łóżeczku!
Podczas gdy inne mamy szykują wózki i kocyki na lata spacerów, rodzice w naszym hospicjum perinatalnym przygotowują się na „godzinę lekcyjną miłości”.
To może być kilkanaście minut tulenia i szeptania do uszka.
To może być kilka ulotnych chwil, podczas których małe stópki zostawiają ślady w sercach na całe życie.
W naszym hospicjum perinatalnym dbamy o to, by te ulotne chwile były pełne miłości i bezpieczeństwa.
Bo miłość nie umiera nigdy, nawet jeśli życie trwa krócej niż sen.
Podarowaliście już 59494 zł z 90000 zł
425 osób wsparło tę zbiórkę
Wpłać darowiznę i wesprzyj rodziców Okruszków z hospicjum perinatalnego!
Gdy słowo “nowotwór” przerywa beztroskie dzieciństwo, cała rodzina potrzebuje wsparcia i otuchy, by przejść przez czas leczenia.
Od 1998 r. jesteśmy na dziecięcych oddziałach onkologicznych. Zapewniamy pomoc psychologiczną, mnóstwo dobrej zabawy, a nawet przedszkole, które dociera do szpitalnych łóżeczek.
Chorym dzieciom i ich opiekunom wypełniamy czas mnóstwem pięknych wspomnień.
Bo dzieciństwo trwa tu i teraz!
Wesprzyj zbiórkę i spraw, by Twoje wsparcie pomogło dzieciom oderwać się od niełatwej codzienności na oddziale.
Podarowaliście już 20760 zł z 50000 zł
247 osób wsparło tę zbiórkę
Wesprzyj dzieci w trakcie leczenia onkologicznego!
Noworodki, które trafiają do naszego ośrodka Tuli Luli, przeżyły swój prywatny koniec świata – rozstanie z mamą. Ich rodzice podjęli najtrudniejszą decyzję w swoim życiu o przekazaniu dziecka do adopcji. Naszym zdaniem jest czuła opieka do momentu, gdy znajdzie się nowy dom-na-zawsze. Wesprzyj zbiórkę i zapewnij troskę i bezpieczeństwo opuszczonym maluchom od pierwszych chwil życia!
Podarowaliście już 68273 zł z 90000 zł
604 osób wsparło tę zbiórkę
Wpłać darowiznę i zapewnij troskę opuszczonym maluchom od pierwszych chwil życia!
Kiedy dziecko zmaga się z nieuleczalną chorobą robimy wszystko, by każda chwila była pełna czułości i troski. W Pałacu (hospicjum stacjonarnym) zapewniamy profesjonalną opiekę medyczną i terapeutyczną oraz domowe ciepło. Dbamy, by dziecięca radość, mimo choroby, wypełniała ich dzieciństwo. Każdego dnia. Wpłać darowiznę i pomóż nam zapewnić jakość do ostatniej chwili zbyt krótkiego życia!
Podarowaliście już 17407 zł z 20000 zł
101 osób wsparło tę zbiórkę
Podaruj dzieciom z hospicjum stacjonarnego chwile pełne troski!
Ala świetnie rysuje, a poza tym bezbłędnie obsługuje koncentrator tlenu, który pomaga oddychać jej starszemu bratu.
Janek ma 12 lat, w styczniu wybrał trumnę dla swojej 3-letniej siostry.
To dzieci cienia, bo cień na ich codzienność rzuca choroba siostry
lub brata. Często rezygnują z własnych potrzeb.
Pomóż im! Zadbaj o dzieciństwo pełne słońca.
Wypełnij formularz, by słuchać Gajuszowych podcastów i audiobooków bez przerw.
Używamy plików cookie
Przepis na ciasteczka
Używamy plików cookies aby lepiej dostosować tą stronę do Twoich potrzeb. Dzięki nim możemy ulepszać kampanie reklamowe i kierować do Ciebie lepiej spersonalizowane komunikaty.
Pliki cookies odpowiedzialne są również za analitykę, dzięki której lepiej rozumiemy jak organizować treści czy nawigację na stronie dbając o jej użyteczność.
Jeśli chcesz zezwolić tylko na wybrane cookies, kliknij “Pozwól mi wybrać”. Twoja zgoda musi dotyczyć minimum, potrzebnego do poprawnego działania strony.
Natomiast kliknięcie “Akceptuję” pozwala nam na umieszczenie ciasteczek w Twojej przeglądarce i na przetwarzanie danych uzyskanych w ten sposób.
Pamiętaj, że zawsze możesz wycofać swoją zgodę. Aby to zrobić przejdź do "Zarządzaj plikami cookies".
Administratorem Twoich danych osobowych jest Fundacja Gajusz z siedzibą w Łodzi (93-271) przy ul. Dąbrowskiego 87, adres e-mail: [email protected], numer telefonu: 426310041, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego pod numerem 0000109866, numer NIP: 7251657818, REGON: 47169010300000, której akta rejestrowe przechowywane są w Sądzie Łodzi-Śródmieścia w Łodzi, XX Wydziale Gospodarczym Krajowego Rejestru Sądowego. Cele przetwarzania danych osobowych, okresy przechowywania opisane są w Polityce Prywatności.