Pomóż rodzinom oczekującym narodzin śmiertelnie chorego dziecka.

Wpłać darowiznę i wesprzyj rodziców Okruszków z hospicjum perinatalnego!

By miłość była silniejsza niż strach!

Niektóre dzieci rodzą się tylko po to, by poznać swoich rodziców, dostać imię i kawałek miejsca w pamięci. Ocal miłość, która zostaje na zawsze.

Mieszko żył jedną dobę. Jego rodzice dowiedzieli się, że ma wadę letalną, że nie ma szans na przeżycie.

Zorganizowaliśmy pomoc. Rodzicami zajął się psycholog, lekarz pediatra z hospicjum odpowiedział na wszystkie pytania. Towarzyszyliśmy im przy porodzie. Wiedzieliśmy, że może być tak, że chłopiec odejdzie szybko, więc zorganizowaliśmy księdza, fotografa, psychologa, małe ubranka.


Twoja nieoceniona pomoc zamieni się w:

49 zł – to sesja zdjęciowa „na zawsze” – jedyna pamiątka z ulotnych minut miłości, która pozwoli rodzicom zachować obraz dziecka w pamięci.

 

350 zł – to specjalistyczne badania i konsultacje medyczne w okresie ciąży, dzięki którym rodzice lepiej rozumieją, na czym polega choroba dziecka.
119 zł – to godzina wsparcia psychologa, który pomaga zamienić paraliżujący lęk w spokój potrzebny, by rodzice byli gotowi przywitać i pożegnać Okruszka.

Podczas gdy inne mamy szykują wózki i kocyki na lata spacerów, rodzice w naszym hospicjum perinatalnym przygotowują się na „godzinę lekcyjną miłości”.
To może być kilkanaście minut tulenia i szeptania do uszka. To może być kilka ulotnych chwil, podczas których małe stópki zostawiają ślady w sercach na całe życie.
Dla Mieszka świat zaczął się i skończył w ciągu jednej doby, ale po obu stronach brzuszka słyszał ten sam kochający głos mamy.

W naszym hospicjum perinatalnym dbamy o to, by te ulotne chwile były pełne miłości i bezpieczeństwa.

Bo miłość nie umiera nigdy, nawet jeśli życie trwa krócej niż sen.

Twoja darowizna to:

Profesjonalna i dyskretna obecność tam, gdzie pęka serce.

Uważna pomoc koordynatora, która pozwala rodzicom skupić się wyłącznie na tuleniu dziecka, a nie na formalnościach.

Opieka psychologa, który pomaga przejść przez egzamin z rodzicielstwa w ekstremalnie trudnych warunkach.

Twoja wpłata to także dar pamięci – profesjonalna sesja zdjęciowa, która staje się jedynym dowodem na to, że te małe stópki naprawdę stąpały po ziemi.

Wpłać darowiznę – spraw, by rodzice Okruszków mieli zapewnione wsparcie w chwili, gdy ich świat się zatrzymuje.

Podarowaliście 59613 zł z 90000 zł

Już 426 osób wsparło Okruszki darowizną. Wesprzyj je i TY

Podaruj im czas i profesjonalną czułość, dzięki którym miłość będzie silniejsza niż strach.

Przeczytaj historie Okruszków.  

Ta maleńka istota

Ksiądz udzielił chrztu, fotograf zrobił pamiątkowe zdjęcia, personel szpitala zadbał o wszystko. Mama i tato musieli zdawać egzamin z bycia rodzicami w ekstremalnie trudnej sytuacji. Bardzo się bali, czy podołają. Kiedy zobaczyli swoje dziecko wiedzieli, że dadzą radę. Dostali 45 minut, czyli godzinę lekcyjną miłości. Była pełna tulenia, dotyku, delikatnych pocałunków, wzajemnego poznawania się. Żeby zapamiętać córeczkę na zawsze. Strach zniknął. Zapanował spokój. Płacz i łzy pojawiły się później.
Miłość nie umiera nigdy.

Ta maleńka istota

urodziła się, żeby poznać swoich rodziców, dostać imię, miłość,nmiejsce w pamięci.

Image
Te małe stópki

Były kochane, wyczekiwane, wycałowane. Maluszek dostał imię, MIŁOŚĆ mamy i taty, miejsce w rodzinie i półtorej godziny. Tak wiele i niewiele.
Zostawił ślady w sercach wielu ludzi.

Te małe stópki

pojawiły się na ziemi na 90 minut.

Image
Ten maluszek

Zabrał ze sobą miłość i czułość. Po obu stronach brzuszka była ta sama mama, ten sam głos, to samo bezpieczeństwo. Jasieńku, miłość nie umiera nigdy. Żyjesz w pamięci swoje rodziny i naszej. Dobrze, że byłeś, że jesteś… Gdzieś daleko-niedaleko.

Ten maluszek

przywitał i pożegnał świat tego samego dnia.

Image
Na zdjęciu nasz maleńki pacjent.

Tak pięknie ubrany na spotkanie z pięcioletnią siostrą, która wyraźnie powiedziała rodzicom, że musi zobaczyć brata i powiedzieć mu papa. Dziś starsza siostrzyczka opowiada wszystkim, że ma anioła w niebie, który ją chroni, że widziała go, gdy się urodził i że był przepiękny.
To są historie, które na zawsze pozostaną w naszych sercach.

Na zdjęciu nasz maleńki pacjent.

Tak pięknie ubrany na spotkanie z pięcioletnią siostrą…

Image

Pozostałe zbiórki