Wsparcie psychologiczne dla dzieci i rodziców z onkologii niejedno ma imię

Diagnoza nowotworu u dziecka wywraca do góry nogami życie całej rodziny. Dlatego wsparcie psychologiczne na oddziale onkologii dziecięcej to znacznie więcej niż rozmowy z terapeutą – to codzienna obecność, pomoc w kryzysach, oswajanie trudnych emocji i przywracanie dzieciom choć odrobiny normalności. Sprawdź, jak Fundacja Gajusz wspiera małych pacjentów i ich bliskich na każdym etapie leczenia.

Łyse dziecko siedzi przy biurku w szpitalnej sali. Na pierwszym planie maskotka.

Diagnoza choroby onkologicznej zmienia wszystko nie tylko dla chorego dziecka, ale całej rodziny. Muszą pożegnać to, co znają i pogodzić się z rzeczywistością życia na oddziale onkologii. – Na samopoczucie i proces zdrowienia dziecka wpływa nie tylko samo leczenie, ale także sposób, w jaki przeżywa ono i oswaja trudne doświadczenia związane z chorobą. Dlatego tak ważne jest profesjonalne wsparcie psychologiczne – argumentuje Justyna Ławniczak, psychoonkolog z Fundacji Gajusz.

Statystyki są optymistyczne – niemal 70 proc. dzieci chorych onkologicznie dochodzi do zdrowia. Ale droga, którą muszą przejść one i ich bliscy, jest niezwykle trudna i wyboista. Nie dość, że trwa zwykle od kilku miesięcy do nawet kilku lat, to jest naznaczona bólem, cierpieniem, smutkiem i złością, żalem i niezrozumieniem.

Czy pomoc psychologiczna dla dzieci i rodziców jest ważna w tym procesie?

– Otrzymanie diagnozy choroby nowotworowej u dziecka jest niemal zawsze szokiem i niesie za sobą chaos, dezorganizację i cały wachlarz emocji. Tę rzeczywistość trzeba oswoić, zaadaptować się do niej. My, psycholodzy, pomagamy przejść do etapu akceptacji i działania, a potem towarzyszymy w każdym trudnym momencie, których niestety na tej drodze nie brakuje – opowiada Justyna Ławniczak, psychoonkolog z Fundacji Gajusz, która pracuje na oddziale onkologii dziecięcej w Centralnym Szpitalu Klinicznym Uniwersytetu Medycznego w Łodzi.

Jak zaznacza, każdy rodzic i każde dziecko ma swoje tempo godzenia się z sytuacją. W przypadku dziecięcych pacjentów chorych na nowotwory duże znaczenie ma ich wiek. Im starsze dziecko, tym więcej rozumie, bardziej zdaje sobie sprawę z powagi sytuacji i tym więcej pojawia się w nim trudnych uczuć – najczęściej złości, czasem żalu, poczucia osamotnienia, wykluczenia, strachu. Nastawienie młodszych dzieci zależy w dużej mierze od podejścia rodziców.

– One chłoną emocje dorosłych jak gąbka – zwraca uwagę psycholog. – Ale siła rodziców jest wsparciem dla dziecka, bez względu na wiek – tłumaczy.

Onkologia psychologami stoi

Od 2002 roku wszyscy dziecięcy pacjenci, którzy przebywają na łódzkich oddziałach onkologicznych, a także ich bliscy, mogą liczyć na wsparcie psychologiczne. Zaczyna się ono w momencie trafienia na oddział i może trwać nawet po zakończonym leczeniu szpitalnym – bo lęki i strach nie odchodzą wraz z wyjściem ze szpitala. Aktualnie na oddziale onkologii dziecięcej w CSK UMed w Łodzi (a dokładniej na dwóch – dla dzieci młodszych i dzieci starszych) pracuje czworo psychologów i psychoterapeutów.

– Towarzyszymy każdego dnia, bo tylko w ten sposób jesteśmy w stanie zbudować z chorymi i ich rodzinami relację opartą na zaufaniu. Ona będzie wyjątkowo istotna, gdy nadejdzie poważny kryzys – bo wtedy już wiedzą, że mogą do nas przyjść i porozmawiać – opowiada o swojej pracy psychoonkolog. – Oczywiście zakres pomocy psychologicznej zależy od potrzeb rodziny. Są takie, które nie potrzebują intensywnego wsparcia. W ich przypadku wystarczy poranna wizyta, krótka rozmowa o tym, jak minęła noc, jak się czują domownicy, kilka słów o codziennych sprawach. Taka obecność i zainteresowanie często znaczą więcej niż długie rozmowy. Są sygnałem: „Jestem obok, jestem z Tobą, możesz na mnie liczyć”. Bywają jednak sytuacje, gdy potrzeby są większe. Wówczas nasza obecność staje się częstsza, a zakres udzielanego wsparcia szerszy, dostosowany do aktualnej sytuacji i potrzeb rodziny.

Fundacja Gajusz opracowała poradnik „O! Choroba. Onkoporadnik dla dzieci chorujących na nowotwór oraz ich bliskich” (dostępny tutaj). Składa się on z trzech części:

Tylko w 2025 roku Fundacja Gajusz objęła wsparciem 125 rodzin, a na pomoc psychologiczną dla dzieci chorych onkologicznie i ich rodzin przeznaczyła prawie 165 tys. złotych. Psycholodzy przepracowali 2111 godzin.

Czy psycholog dla dziecka z nowotworem to wystarczające wsparcie?

Justyna Ławniczak podkreśla, że pomoc psychologiczna u dzieci i u rodziców wygląda nieco inaczej.

– Jeśli ktoś potrzebuje rozmowy, bez względu na to, czy jest to dorosły czy dziecko, może na nas liczyć. Dzieci jednak spotykają się też z… lalką terapeutyczną – Edkiem. Edek odwiedza je regularnie, zwłaszcza te młodsze, i poprzez zabawę rozmawia z nimi o ich rozterkach, lękach i problemach. Pacjenci utożsamiają go ze swoim rówieśnikiem i często dużo prościej jest im otworzyć się przed nim niż przed dorosłym, nawet rodzicem – opowiada Ławniczak.

Psychoonkolog dodaje: – Dla pacjentów dziecięcych chorych na nowotwory często najtrudniejszy nie jest sam fakt choroby, a to, że zmienia się ich rutyna, są pozbawione kontaktu z rówieśnikami, nie wszystko, co do tej pory było dla nich naturalne, mogą zrobić. Dla nich więc największym wsparciem psychologicznym jest próba przywrócenia normalności w ich życiu, mimo że toczy się ono aktualnie na oddziale onkologii, i podarowanie im odrobiny radości.

Co to oznacza w praktyce? Fundacja Gajusz m.in.:

I tak w 2025 roku odbyło się 480 spotkań z przedszkolakami, 360 godzin zabaw artystycznych, 240 godzin zabaw muzycznych i 180 godzin zabaw terapeutycznych z Edkiem, lalką terapeutyczną.

– To w pewnym sensie również forma wsparcia psychologicznego rodzica, bo daje mu chwilę wytchnienia z jednoczesnym zapewnieniem, że dziecko jest otoczone opieką, co więcej – dobrze się bawi – zaznacza Justyna Ławniczak. – Robimy wszystko, żeby w tych całkowicie nienormalnych warunkach przywrócić dzieciom jak najwięcej normalności. Dać im namiastkę dzieciństwa, które w pewnym sensie zostało gwałtownie przerwane. Sprawić, żeby na ich twarzach pojawił się uśmiech. To realnie przekłada się na sprawniejszy przebieg procesu leczenia – podkreśla psychoonkolog.

Redakcja

Kobieta psycholog w brązowej kurtce z założonymi rękami

Justyna Ławniczak

Psycholog, psychoonkolog

Ukończyła studia na kierunku Psychologia na Uniwersytecie Łódzkim ze specjalnością Psychologia Zdrowia i Kliniczna oraz studia podyplomowe z zakresu psychoonkologii dorosłych i dzieci. 

Swoją pracę koncentruję wokół psychologicznych aspektów choroby nowotworowej. 

Prywatnie mama dwójki dzieci.

Najczęściej zadawane pytania

Dlaczego wsparcie psychologiczne jest ważne podczas leczenia nowotworu u dziecka?

Kto może skorzystać ze wsparcia psychologicznego na oddziale onkologii dziecięcej?

Jak wygląda pomoc psychologa dziecku choremu na nowotwór?

Jak Fundacja Gajusz wspiera dzieci na oddziale onkologii poza pomocą psychologa?

Czy wsparcie psychologiczne kończy się wraz z leczeniem onkologicznym?