Wiktorek na macie baner główny

Pomóż dzieciom odzyskiwać zdrowie w rodzinie! 

Wikotrek na macie fizjoterapeutycznej

Wesprzyj zbiórkę i pomóż nam znaleźć dom, który leczy!

Miłość to najlepszy lek. Pomóż Leczyć Dzieci Rodzinom!

W maju 2025 r. pytaliśmy z niepokojem: czy roczny Wiktorek będzie miał do kogo powiedzieć pierwsze słowa: „mamo”, „tato”? 

Dziś odpowiadamy z radością i wdzięcznością: TAK! Wiktorek ma dom. Ma rodziców. Ma aż czterech braci. Ma codzienność, w której jest najważniejszy. Pomimo swojej chory. 

Ale… takich dzieci jak on jest więcej. W całym kraju ponad 2000! To dzieci, którym życie napisało trudny scenariusz, a medycyna nie daje zbyt wiele nadziei. Na szczęście miłość może zdziałałać cuda! 

Prowadzimy program „Leczymy Dzieci Rodziną”, bo wiemy, że: 

Każdego dnia wspieramy dzieci z trudnym startem w życie i rodziny, które chcą je przyjąć – także wtedy, gdy pojawiają się choroba, strach i bezradność. Z rodzinami połączyliśmy już 40 chorych dzieci, choć nikt inny nie widział na to szans. Prowadzimy program „Leczymy Dzieci Rodziną”, bo wiemy, że:

niebieska ikonka dwóch osób
Dziecko szybciej się rozwija, gdy ma stałych opiekunów.
ikonka różowa z apteczką
Terapia ma sens, gdy ktoś bliski codziennie troszczy się o jej efekty.
niebieska ikonka z twarzą dziewczynki
Miłość, bezpieczeństwo i stabilność realnie leczą. 

Wiktorek już ma do kogo powiedzieć „mamo” i „tato”. 
Pomóż nam sprawić, by inne dzieci też mogły wypowiedzieć te słowa. 

Wesprzyj zbiórkę i razem z nami lecz dzieci rodziną!

By każde dziecko mogło chorować w ramionach mamy, a nie w instytucji!

Podarowaliście 325 zł

Już 6 osób wsparło zbiórkę. Wesprzyj ją i TY!

Dzieci, które nie powinny trafiać do instytucji i rodziny, w których miłość jest silniejsza niż strach 

Pani Joanna od lat nosiła w sobie myśl o rodzicielstwie zastępczym. Życie sprawiło, że najpierw sama stała się mamą chorego dziecka. Jej najmłodszy syn, Janek, od urodzenia wymagał specjalistycznej opieki, częstych hospitalizacji i rehabilitacji. 

To właśnie w szpitalu zetknęła się z historiami dzieci, które – mimo choroby – żyją w rodzinie zastępczej. Gdy zobaczyła nasz posto Wiktorku, wiedziała jedno – on też zasługuje na dom.  

– Zobaczyłam w nim Janka, który też miał nie chodzić, a biega. Jest chory, ale przecież bardzo szczęśliwy, bo ma kochającą rodzinę. Tego samego zapragnęłam dla Wiktorka – wspomina.  

Pokazała mężowi zdjęcia. Machina miłości ruszyła.  

Wiktorek świetnie się zaaklimatyzował w nowym domu. Po paru tygodniach zaczął intensywnie upominać się o uwagę. Po przebudzeniu od razu przywołuje rodziców. Gdy ktoś go odstawia na podłogę, zamiast nosić na rączkach, demonstruje swoje niezadowolenie. Czyli wspaniale! Bo to oznacza, że czuje się pępkiem świata. 

Beztroski czas przeplata się z wizytami u specjalistów: rehabilitacjami, spotkaniami z logopedą (chłopiec jeszcze nie mówi), terapią integracji sensorycznej. Nad jego zdrowiem czuwają też neurolog, kardiolog i pulmonolog. Rozwój psychoruchowy malucha jest opóźniony. Rodzina wciąż czeka na wyniki badań genetycznych. 

Wiktorek w nowym domu z mamą i braćmi

Dzieci takie jak Wiktorek zmagają się z problemami zdrowotnymi i opóźnionym rozwojem. To często wystarcza, by dziecko „utknęło” w systemie – bez szans na adopcję, bez poszukiwań rodziny zastępczej, bez bliskości. 
 
My się na to nie godzimy!  

Dlatego w ramach programu „Leczymy Dzieci Rodziną” szukamy rodzin-na-zawsze – takich, które nie boją się choroby i wiedzą, że miłość i bezpieczeństwo wpływają na poprawę stanu zdrowia. 

Czy inne dzieci też odnajdą kochający dom?

Każdego dnia spotykamy dzieci, które wciąż czekają – w szpitalach, placówkach, bez jednego dorosłego-na-zawsze. Dzięki darczyńcom: 

Wiktorek już ma do kogo powiedzieć „mamo” i „tato”.  

Twoja wpłata pomoże nam znaleźć dom dla kolejnych osamotnionych dzieci! 

Podarowaliście 325 zł

Już 6 osób wsparło zbiórkę. Wesprzyj ją i TY!

Dzięki Tobie leczymy dzieci rodziną. Bo żadna, nawet najpiękniejsza placówka, nie zastąpi domowego ciepła. Twoja pomoc naprawdę zmienia codzienność. Dziękujemy! 

Pozostałe zbiórki